Agroturystyka

Spread the love

Dla niektórych osób, idealne wakacje można podsumować następująco: przybycie na lotnisko, zakwaterowanie w luksusowym hotelu, spędzanie reszty czasu na basenie lub plaży z najnowszą powieścią ulubionego pisarza. To może być dobry sposób na relaks. Zawsze mi się jednak wydawało to trochę śmiesznym zajęciem. Zwłaszcza gdy jest się w obcym kraju. Nie że jestem zwolennikiem propagowania wyścigów dookoła muzeów lub zabytków kulturowo wartościowych. Szczególnie kiedy jest gorąco i masz do czynienia z kolejkami, ale być może istnieje sposób, aby w ciekawszy sposób spędzić swoje wakacje.

W Polsce istnieje pewien sposób doświadczenia autentycznego smaku naszego kraju. Jego kuchni, sposobu życia. Tym sposobem jest agroturystyka. Można to z grubsza przetłumaczyć jako wakacje na wsi. Jednak rodzaj zakwaterowania wakacyjnego jaki będziemy mogli znaleźć, może się znacznie między sobą różnić. Od prostych i rustykalny wnętrz, do bogato zdobionych, na poziomie pięciogwiazdkowego hotelu. W celu oficjalnego otrzymania statusu agroturystyka , miejsce musi faktycznie być gospodarstwem rolnym lub prowadzić działalność pokrewnego rodzaju. Nie koniecznie gospodarstwo musi zajmować się hodowlą zwierząt. Może uprawiać winogrona do win, żywność ekologiczną i temu podobne. Musi występować jakiś bezpośredni związek z rolnictwem. Gospodarstwo agroturystyczne musi także oferować swoim gościom lokalne jedzenie, typowe dla danego obszaru.

Urlop agroturystyczny może być świetnym sposobem, aby doświadczyć innej strony Polski. Oczywiście, pobyt w znanych turystycznych kurortach zawsze będzie ekscytujący. Ale proszę sobie wyobrazić alternatywę. Zastąpienie spaceru po piaszczystej plaży, spacerem po nieutwardzonej drodze, prowadzącej do małej wiejskiej osady, w której odbywa się miejscowy festyn z piwem i kiełbaskami, dostarczonymi przez wieśniaków za kilka euro. Może to biały droga, która doprowadzi was do rynku, na którym można kupić plastry wolno pieczonej wieprzowiny, kilka kilogramów świeżo zebranych truskawek i butelkę lokalnego wina. Tymi smakołykami będziesz mógł później cieszyć się na tarasie swojego gospodarstwa.

2 komentarze

  1. Chyba dojrzewam, bo jeszcze kilka lat temu wyśmiałabym każdego, kto by mi powiedział, że stanę się fanką agroturystyki. Takiej prawdziwej, w gospodarswie gdzie jeszcze można napić się ciepłego mleka prosto od krowy i zerwać samemu czereśnie z drzewa.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*