Kuchnie XXI wieku – czy tylko minimalizm ma zachwycać?

Wydaje się, że bardzo trudno jednoznacznie wskazać na kuchenne trendy, które powinny dominować na początku XXI wieku. Jedni przecież nadal kochają rustykalne i wiejskie klimaty. Inni nigdy nie zrezygnują ze skandynawskiej, ciepłej prostoty. Wielu jednak kocha duże kuchenne przestrzenie, zaaranżowane w duchu minimalistycznym. Czy możliwe jest udomowienie i ocieplenie minimalizmu?

Aranżacje kuchni w każdym stylu coraz częściej zawierają elementy minimalistyczne i nowinki technologiczne, i wcale nie chodzi tu tylko o najnowsze kuchenne sprzęty AGD. Nowości dotyczą często płytek i okładzin ściennych, tkanin i tapet, które coraz powszechniej spotyka się w kuchniach, a tu właśnie daje się dostrzec pewna wspólna tendencja. Gładkość powierzchni ścian, podłóg, frontów szafek i blatów, bo o nią tu chodzi, zapewnia każdej kuchni element elegancji, kojarzy się zawsze z luksusem i dobrym smakiem. Projektowanie domowej kuchni wymaga odpowiedniego balansu pomiędzy estetyką i funkcjonalnością. Zatem oprócz dobrej koncepcji niezbędny jest odpowiedni dobór materiałów, które pozwolą na osiągnięcie takiej równowagi.

Minimalizm kontra przytulność wnętrza

Choć wszyscy doceniamy zalety minimalizmu, tę czystość i przejrzystość, którą wprowadza on do kuchennego wnętrza, to tęsknimy do ciepła i przytulności kuchennych pomieszczeń z poprzednich dziesięcioleci. Prawdą jest, że tam, gdzie panuje idealna organizacja, gdzie nie zagracono powierzchni blatów, gdzie w szafkach znajdują się tylko przydatne rzeczy, znacznie łatwiej się odnaleźć i pracować. Ale też jakże miło wspomina się kuchnie naszych rodziców i dziadków, gdzie poranną kawę stawiało się na miłym obrusie na kuchennym stole i zasiadało do śniadania, wtulając się w miękkie poduszki leżące na kuchennych krzesłach.

Czy zatem rzeczywiście katalogowe, minimalistyczne kuchnie sprawdzają się w naszym codziennym życiu? Z pewnością część osób marzy o wnętrzach, w których można robić sesje zdjęciowe o każdej porze dnia i nocy. Jednak czy to sprawi, że w domu będzie więcej szczęścia? Chyba nie. Z kolei przepełnione, żeby nie użyć słowa „zagracone”, wnętrza też nie są tymi najbardziej wyśnionymi. Rozwiązanie zatem wydaje się proste. Połączenie minimalistycznego charakteru wnętrza z elementami, które uczynią je bardziej rodzinnym i miłym dla oka, to strzał w dziesiątkę u zarania XXI wieku.

Jak połączyć minimalizm i przytulność?

Wielu architektom wnętrz takie połączenie przymiotników w kuchni wyda się z pewnością niemożliwe. Stwierdzą oni, że to się dobrze nie sprzeda na zdjęciach w katalogach. Być może mają rację, ale… W naszej zwykłej codzienności takie połączenie jest po prostu ideałem. Nie warto rezygnować z minimalistycznej zawartości kuchennych szafek ani z ascetycznego wydania ich frontów. Chociażby dotykowy system otwierania i zamykania szafek zaoszczędzi każdemu sporo pracy przy utrzymywaniu czystości w kuchni.

Nawet w rustykalnych kuchniach nie warto też rezygnować z doskonałych kamiennych blatów kuchennych, które dobry wykonawca, taki jak https://www.granmal.eu/oferta/blaty-kuchenne, wykona w nawet najbardziej wymyślnym kształcie. To granit czy konglomerat, a nie drewno, idealnie sprawdzi się w kuchni na co dzień i w doskonałym stanie przetrwa lata.

We współczesnej, minimalistyczno-rustykalnej kuchni warto wprowadzić przytulne, miękkie tkaniny. Zasłonki czy poduszki na krzesłach wyczarują wspaniałą, domową atmosferę. Nie warto też trzymać się ściśle zasady pustych blatów, bo w końcu to nasza domowa kuchnia, więc po co ciągle chować sól i cukier do szafki, jeśli sięgamy po nie kilka lub kilkanaście razy dziennie. Łączmy minimalizm z przytulnością, a kuchnia będzie sercem domu, a nie katalogu wnętrzarskiego.

One comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *